Letnia regeneracja: natura, joga, kreatywność. Odpocznij tak, żeby poczuć różnicę.

11 lip 2026 o 12:30, 11-730 Faszcze


Obrazek promujący wydarzenie

lip

11

sobota

  • Wydarzenie niesaunowe
  • Posiłek w cenie

Kontakt i rezerwacja
Opis wydarzenia

Letnia regeneracja to czas na uzupełnianie swoich zasobów, regulację i dużo przyjemności. I odkrywanie siebie w wersji lekkiej i radosnej.

Wyobraź sobie: wstajesz rano wyspana, odsłaniasz okno i widzisz tylko naturę. Wychodzisz boso na trawę. Czujesz zapach łąki i kwiatów – w lipcu zapach powietrza jest tutaj słodki, wszystko dojrzewa i pachnie. Poranne słońce wpada do sali jogi. Oddychasz​ spokojnie. Nie musisz się spieszyć.

W ciągu dnia – jezioro, czysta woda, zanurzenie, cisza, joga na równoważenie ciała i głowy. Popołudniu – hamak, deser, książka, jabłko prosto z drzewa, spacer, prowadzona relaksacja. Wieczorem zachód słońca na spacerze. Rozluźnienie i relaksacja. Sauna. Ognisko. W międzyczasie jedzenie, które odżywia, piknik nad jeziorem… W planie mamy warsztaty kreatywne i ceramiczne, medytację, bujanie w hamaku, leżenie na kocyku na trawie i czas na książki i puzzle.

Zanurz się w tym doświadczeniu przez 7 dni żeby poczuć różnicę i zregenerować swoje zasoby. Odkryj siebie w wersji lekkiej i radosnej.

Himalayan Hatha Joga, którą praktykujemy (również w wersji regeneracyjnej: restorative yoga), powstała jako system równoważenia energii i układu nerwowego. Poprzez oddech, koncentrację i świadomy ruch harmonizuje aktywność współczulną i przywspółczulną. Obniża kortyzol, poprawia regulację rytmu serca, zwiększa poczucie bezpieczeństwa w ciele.

Kiedy pojawia się więcej bezpieczeństwa i oparcia w ciele – pojawia się rozluźnienie, więcej swobody (w ciele i głowie) i potrzeba kontroli zmniejsza się. Można odpuścić to, co było długo trzymane i poczuć różnicę.

Dlaczego kreatywność?

Podczas poprzednich letnich retreatów zaobserwowałam taką zasadę: kiedy się rozluźniamy, pojawia się naturalna potrzeba ekspresji i tworzenia: zbieranie kwiatów i układanie ich w wazonach, pisanie, kolorowanki, praca w ogródku, szydełkowanie, puzzle… Chciałabym żebyśmy mogli to poczuć wszyscy i czerpać z tego długo po wyjeździe. Kreatywność jest bowiem odpowiedzią na niepokój i jest również (zapomnianym czasami w szybkim świecie) sposobem regulacji.

Moim życzeniem jest żeby każdy mogł tego doświadczyć i być może potem – stosować. Bo nadmierna kontrola to dominacja analitycznej części mózgu i na codzień to właśnie ona u większości ludzi przewodzi. Twórczość przywraca równowagę między strukturą a intuicją i flow, lewą a prawą półkulą (podobnie jak himalayan hatha joga).

Kiedy tworzymy — swobodnie, „nieumiejętnie” — integrujemy doświadczenia, zamiast je tłumić – to jak nasza Savasana po sesji jogi lub medytacja.

Zaprosiłam Martynę Malkę Małecką (ASP Warszawa), żeby poprowadziła nas przez coś, co nazywam ćwiczeniami z patrzenia (żeby nikogo nie napinało hasło “malujemy”), które zrobimy w naturze. Nie, nie chodzi o ładne rysowanie i nie ma tu ocen, skupimy swoją uwagę na patrzeniu, każdy po swojemu, z prowadzeniem doświadczonej przewodniczki w temacie. Zobaczysz – zaskoczysz się i być może dowiesz się o sobie czegoś nowego!

Drugim gościem będzie Justyna z @lumo.ceramic, która zaprosi nas w świat rzemiosła i ceramiki.

Co zawiera wyjazd?

7 dni totalnej regeneracji

6 porannych sesji jogi

5 wieczornych sesji joga/medytacja

2 x joga nidra w ciągu dnia

2 x 3h warsztatów kreatywnych

seans w saunie

pełne wege wyżywienie

Do naszej dyspozycji na miejscu:

-prywatna plaża z pomostem

-ogród warzywny i sad

-hamaki i biblioteka

-sala z panoramicznymi oknami na naturę

-wygodne pokoje z łazienkami

-40 ha natury

-cisza i czyste powietrze

-sielski klimat

-łodeczka i SUP

Dodatkowo:

-można się umówić na masaż (220,-pln 55min)

-można przyjechać z psem (dopłata na miejscu)

-można wziąć udział w warsztatach pieczenia chleba na żytnim zakwasie i wyjechać ze świeżym chlebem (60zł/os.)

-można wziąć udział w spływie kajakowym (90zł/3h)

-można wziąć rower lub wypożyczyć i eksplorować Puszczę Piską (6 km od Osady Dzika Kaczka)

Osada ma własny ogród warzywny i sad owocowy. W sezonie większość produktów pochodzi stamtąd. Jedzenie jest świeże, sezonowe, pełne energii. Możliwa jest wersja bezglutenowa a kuchnia robi wszystko żeby uwzględniać indywidualne ograniczenia w diecie.

Nie musisz mieć doświadczenia z jogą. Nie musisz umieć rysować. Generalnie nic tutaj nie musisz bo od “muszę” będziemy właśnie odpoczywać. Tu możesz przestać być „ogarnięta”. I po prostu być.

Skojarzenia

Wydarzenia saunowe w miejscowości Faszcze. Wydarzenia saunowe województwo warmińsko-mazurskie.